03.08.2012

Witam na moim blogu i zapraszam do mojego tykwowego świata

Mam na imię Monika, ale często używam mojego pseudonimu - Seszen - co z egipskiego oznacza kwiat lotosu. Oszalałam na punkcie tykwy i właśnie to prezentuję tutaj na blogu. Co chwilę odkrywam coś nowego w tej niezwykłej roślinie. Dlatego zachęcam do śledzenia moich eksperymentów!

  • Potrzebujesz ogrodniczych porad? Zajrzyj do zakładki UPRAWA
  • Interesuje Cię jak wysuszyć tykwę? To odnajdziesz pod hasłem OBRÓBKA
  • Chcesz własnoręcznie stworzyć coś z tykwy? Przydadzą Ci się projekty DIY
  • Podobają Ci się projekty DIY, ale nie masz tykwy? Możesz tykwę zamówić: piker_70@tlen.pl
  • A może chcesz żebym dla Ciebie wykonała lampę z tykwy? Dowiedz się JAK ZAMÓWIĆ

Jeżeli nie znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytanie, napisz do mnie! Chętnie pomogę.

KONTAKT: s.tykwy@gmail.com




Krótka historia mojej pasji

"Tykwiarstwem" zaraziłam się jakiś czas temu. Szukałam wtedy ciekawej rośliny która urozmaici mój ogród. Trafiłam w dziesiątkę! Tykwa pięknie oplotła drzewa w sadzie, a jej owoce wyglądały jak ogromne gruszki. Zainspirowało mnie to. Poszukałam informacji i okazało się, że te owoce można ususzyć. Rewelacyjnie! Zdrewniałe tykwy są wspaniałym materiałem na różne ozdoby. Co z nich powstanie zależy wyłącznie od naszej wyobraźni. Początki suszenia tykw sprawiły mi trochę problemów. Z pierwszej uprawy niewiele owoców udało się ususzyć. Ale nie poddałam się i teraz nie żałuję:) Od tamtej chwili minęło już trochę czasu, a moja pasja ciągle się rozwija. 

Zapraszam do przeglądania i komentowania

15 komentarzy:

  1. Ło! matko i córko, toś poszalała z tykwami, poczytałam, pooglądałam, szczękę pozbierałam z podłogi i tera mogę coś napisać. Piękne rzeczy tworzysz, cudowności po prostu, wielkie dzięki za zaproszenie na tak cudowny blog, pozwolisz że zagoszczę u ciebie na dłużej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przebiegłam cały blog. Jestem pod takim wrażeniem, że aż mnie zatkało.
    Właśnie na jednym z blogów się zainteresowałam techniką. Jednak ty jesteś totalną profesjonalistką.
    Będę stale zaglądać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jest mi niezmiernie miło czytać takie komentarze:)

      Usuń
  3. Jesteś prawdziwą artystką!!!! Twoje lampy są fenomenalne!!! Marzę o czymś takim na ścianie!:) Istnieje możliwość zamówić u Ciebie choć jedną?:) (ala.retap@gmail.com). Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też jestem pod wrażeniem i chyba dziś szybko nie usnę, mam siedem takich wysuszonych cudeniek przywiezionych z podroży do Meksyku i szukając inspiracji na wykorzystanie ich w domu znalazłam Twoją stronę:) marzą mi się kinkiety i żyrandol w sypialni, mogę dowiedzieć się czym malujesz tykwy? czy istnieje możliwość zakupu bądź pomocy w stworzeniu czegoś z moich? pozdrawiam gorąco (burkiewiczm@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałem dowiedzieć się jak zrobić lampę z tykwy i tutaj trafiłem.Jesteś Rewelacyjna. Pozdrawiam.
    Felek.

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze ! trafilam tu przypadkiem ( przed chwila)...oniemialam z wrazenia! To co ozcy me widza jest niesamowite!!bede tu bywala czesciej.Podziwiam,gratuluje .Dziekuje za natchnienie.Neka

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Cię seszen mam pytanie do Ciebie ; Czy możesz mi powiedzieć co to za odmiana tykwy która wygląda jak piłka nożna i nawet ja przypomina z wielkości oraz kształtu, czy można zakupić taką odmianę w naszym kraju aby posadzić ją w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod dużym wrażeniem. Chętnie sama spróbowałabym swoich sił ale obawiam się, że może to być słomiany zapał. Ale chętnie zamówiłabym taką lampę u Ciebie. Fajnie byłoby gdyby miała dużo turkusowych koralików. Masz wielki talent. Jesli możesz to wrzuć na mojego maila jakąś propozycję Jowita. jowka4@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. O matulu! Z niejednej rośliny można wyczarować cudowności, jednakże nie mogę wyjść z podziwu dla Twoich prac. Głównie dlatego, że wykonujesz je z ogromną precyzją i starannością. Jesteś profesjonalistką w każdym calu. Pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała pasja :)
    Zawsze się wzruszam, kiedy czytam takie inspirujące historie. Powodzenia i wielu inspiracji Ci życzę.
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę,nie sądziłem,że z ogórkopodobnej roślinki można zrobić takie cudeńka.Pięknie wykonane,z polotem i fantazją...Podziwiam...
    Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin...

    OdpowiedzUsuń
  12. Trafiłam tu dziś, przypadkiem, jak to często bywa - przypadkiem. Zachwyciłam się ogromnie, może nawet bardziej, przepiękne prace! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trafiłam tutaj też całkowicie przypadkiem i nie mogę wyjść z zachwytu, jakie niesamowite rzeczy wytwarzasz z tych roślin :D Twoje lampy są po prostu przepiękne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Droga Moniczko -artyzm w każdym calu...prostota, choćby te gąski...;ciepło-czerwieni tykw przy choinkowych, słonecznych lamp...; tryskające kolory abażurów ...cóż dech zapiera ...urocze czy przepiękne...zachwycające czy prześliczne...już nie wiem cudeńka...cudeńka ... Gratulacje i BRAWA!!!

    OdpowiedzUsuń