19.06.2016

Są coraz większe

Ukorzeniły się i nabierają sił...






Niektóre tu, inne tam - mam je niemal wszędzie:) W tym roku zrobiłam również mały eksperyment z sadzeniem bezpośrednio do gruntu. Co z tego wyszło możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu. Na powierzchnię wyszły dość późno, ale za to szybko nabrały rozpędu. Posiałam je dość gęsto - dla pewności i teraz muszę część powyrywać... jakoś nie mam serca, ale niestety w takich warunkach nie będzie ładnych owoców.

Teraz liczę na idealną pogodę - czyli gorąco, ale z opadami. Zobaczymy co z nich wyrośnie:)

10 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń