18.11.2016

Bahamy

trochę naturalnie, trochę w kolorze










Nad tym projektem spędziłam sporo godzin. Począwszy od wzorów, a kończąc na kolorystyce. Te piękne dwie duże tykwy wymagały wyjątkowej oprawy. Trochę frezowania, trochę wiercenia i mój nowy sposób wycinania otworów (który mogliście również zobaczyć przy ostatnim kinkiecie - http://tykwa.blogspot.com/2016/11/rajski-ptak.html). Przy grubszych tykwach to zdobienie sprawdza się idealnie, oddając sporo światła.

Kolorów niewiele, ale właśnie tak miało być. Niezbyt pstrokato, bardziej elegancko. Dlatego wykorzystałam delikatnie przyćmione kolory. Królują tutaj turkus, kurkuma i granat. Pozostało także trochę koloru tykwy dla podkreślenia naturalnego charakteru lamp.

1 komentarz:

  1. Zachwycające te lampy . Kolor - akurat jestem na etapie zachwytu właśnie turkusem :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń