12.12.2013

CANNON BALL




Kolejny post na temat odmian tykwy. Tym razem bardzo okrągłe okazy:) Odmiana ta to Cannon Ball. Niestety na mojej działce nie udało się ich wyhodować. Więcej szczęścia miał mój narzeczony i dzięki temu mam pokaźną ilość drewnianych "kulek". Suszenie przebiegło bez problemów, praktycznie każdy owoc zdrewniał. Być może przyczyną były małe tykwy, które nie zawierały aż tyle wody.



Nie bez przyczyny publikuję teraz informację o tej odmianie. Pewnie domyślacie się co świątecznego może powstać z takiej kulki:) Ale o tym w następnym poście...


 Nie wiem czy wspominałam kiedyś o tym, że tykwy są zapylane przeważnie przez mrówki. Dlaczego tak się dzieje? Otóż tykwa otwiera swoje kwiaty dopiero pod wieczór , a wtedy pszczoły już nie latają. Jedną taka mrówę przyłapałam na gorącym uczynku:)

7 komentarzy:

  1. Ale super, okrąglutkie :) Od razu sobie pomyślałam, że byłyby z nich fajne bombeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że od razu przychodzą na myśl bombki:) Prezentacja jednej takiej już niedługo.

      Usuń
  2. super ten kształt! będą piękne ozdoby... mrówki ? kto by pomyśłał;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku były bardzo pracowite:)

      Usuń
  3. Jakie fajne okrąglutkie jak kule do kręgli ;) no ciekawe co z nich powstanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetne te tykwy! Bardzo inspirujący kształt. Pewnie poza bombkami masz jeszcze na nie niejeden pomysł :).

    OdpowiedzUsuń