28.10.2016

Frywolitki

Dwie lampy idealne nad stół:)









Bardzo ażurowe lampy z większymi otworami od dołu dla oświetlenia blatu. Miało być trochę sielsko, w brązach i czerwieni pasującej do ceglastej ściany... Myślę, że się udało.
Jak myślicie, skąd czerpałam inspirację? Podpowiedzią może być nazwa lamp... A co to frywolitki? To rodzaj artystycznej koronki. Właśnie tak! Inspiracją były koronkowe serwety. Trochę to widać we wzorze? Czy tylko mi się tak wydaje? :P

3 komentarze:

  1. Za mistrzynię frywolitki się nie uważam, ale potrafię co nie co ufrywolić. Twoje lampy są piękne i swoimi łukami i kółeczkami nawiązują do moich prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli się udało:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Cudownie wyglądają, muszą stwarzać cudowny klimat przez tą koronkowość. :D

    OdpowiedzUsuń