01.12.2012

Chłodny poranek



Lampa na zamówienie, nad którą ostatnio pracowałam, skończona i dostarczona do Pani Karoliny. Lampa tworzy niezwykły klimat i co ważne nie ma drugiej takiej samej lampy:) Tonacja kolorów dobrana do nowego wystroju mieszkania - szarości, przygaszone fiolety i nutka granatu.

Muszę się również pochwalić, że otrzymałam wyróżnienie od http://ozdobyziemi.blogspot.com
Serdecznie dziękuję za nominację:)

,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


Pytania które otrzymałam:
1. Bierny czy aktywny wypoczynek? hmm... różnie w zależności od dnia i pogody
2. Przejażdżka rowerowa czy długi spacer? zdecydowanie rower!
3. Ulubiona stacja radiowa? eska rock
4. Największe marzenie z dzieciństwa? no nie pamiętam, chyba mieć własne schronisko dla zwierząt
5. Imię ukochanego pupila? piesek Nero
6. Długopis czy pióro? wygoda - długopis
7. Anielica czy diablica? trudno stwierdzić, więcej we mnie chyba anielicy (ale może być to tylko moje odczucie:-P)
8. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie? na pewno nie piosenkarką 
9. Srebro czy złoto? w zależności od aktualnych trednów
10. Najbardziej znienawidzone warzywo? szparagi
11. Ulubiony owoc? brzoskwinia

Jeszcze nominacje ode mnie, ale to chyba w kolejnym poście. No dzisiaj już nie dam rady i jeszcze 11 pytań wymyślić, a dzisiaj mam jakiś niedecyzyjny dzień. Może choć trochę się usprawiedliwiłam.

Przypominam także o trwającym ciągle Candy u mnie:) Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie. Można wygrać jedną z moich lamp (jak nie dla siebie to może na prezent pod choinkę?)

23 komentarze:

  1. Gratuluję wyróżnienia. Lampka niemal jak mój ideał kolorystyczny. To jak prawie zobaczyć wymyśloną przez siebie. Ta osoba ma gust. =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita! Piękne kolory i to światło :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczna!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna i w twoim stylu Moniko. Każda lampa z tykwy jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna, i każda nosi w sobie kawałek duszy jej autora, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zgadzam się w 100%:)

      Usuń
  5. Jest fantastyczna :D masz naprawdę świetne wyczucie kolorów, wszystko co się dzieje na lampie idealnie razem współgra, na pewno wieczorem musi niesamowicie wyglądać jak świeci :D Ale i tak najfajniejsze w Twoich lampach jest to że dosłownie rosną na Twoich oczach, że sama je hodujesz, dbasz od małego ziarenka po dorosłą tykwę , przygotowujesz, suszysz :D a potem nadajesz im dusze, i to jest Piękne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie za ciepłe słowa:) jak słusznie zauważyłaś wkładam w moje lampy wiele pracy, ale bardzo przyjemnej i satysfakcjonującej:)

      Usuń
  6. Niesamowita. Fantastyczna, idealne kolory i wzór.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu czytałam o tykwach i natknęłam się na Twój blog... ale nie pamiętam czy zostawiłam jakiś komentarz... Serdecznie dziękuję za miłe słowa u mnie i zapraszam częściej do siebie bo ja mam teraz odwagę i będę tu zaglądała :-)) Lampy tworzysz wspaniałe!! pomarzyć ;-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna ta Twoja lampa na zamowienie :)alee sie musialas napracowac i do tego efekt koncowy niesamowicie piekny :) Ja wkoncu odpowiedzialam na pytanie :)Nie mam szczescia w tych Candy ,ale co tam sprobowac mozna :) Milego Wieczorka Ci zycze :)Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  9. Do tej pory nie wiedziałam, że istnieje taka technika rękodzieła! Pani prace są zachwycające, tak piękne magiczne, przez dłuższy czas nie mogłam się oderwać od bloga ;) Zostaję tu na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za komplementy:)

      Usuń
  10. coś pięknego :) Ogromnie się cieszę, że tu jestem....
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie wygląda kiedy świeci! Wow!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sama nie wiem, czy ładniejsza o poranku, czy jak sie świeci, czarujesz moja droga czarujesz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny kształt tej lampki i tworzy wspaniały klimat, kiedy świeci :)
    Bardzo urokliwe te Twoje lampy...
    Nie wiedziałam, że w Polsce można uprawiać tego typu 'lampowe tykwy'...
    Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudna jest.... cały czas mnie korci, żeby zapytać jak Ty te dziureczki wiercisz, czym, jaką trzeba mieć cierpliwość w sobie i ile trwa proces tworzenia takiej lampki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh dziurki to najbardziej mozolny etap. To prawda cierpliwość trzeba mieć dość dużą i to przez prawie dwa tygodnie:p ale efekt wynagradza wysiłki:) Ale najpierw trzeba wyhodować i ususzyć tykwę - czyli okrągły rok pracy.

      Usuń
  15. piękna lampa, cudowne kolory!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna, jak i wszystkie inne. Jestem pod wrazeniem Twoich prac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń