11.01.2013

Potrójna





Lampa z trzech trochę wygiętych tykw. Dość długo czekała na prezentacje, ale w końcu się doczekała. To druga lampa w tym stylu. Przy takiej lampie jest nieco więcej pracy, bo trzeba podłączyć i przeciągnąć kable oraz zamocować tykwy na drewnianej podstawie. Ale światło jakie daje jest bardzo ciekawe i fajnie rozproszone - taki klimat tysiąca świec. Puki co stoi na półce i się kurzy... może komuś się kiedyś przyda:P

13 komentarzy:

  1. wow.t jest coś !!! dzieło sztuki...

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna , ciekawie wygladaja trzy w jednym i ile muszą dawać cudownego blasku:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Brak słów, normalnie mnie zatkało! Piękności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodałam blog do spisu, ale nigdzie nie widzę naszego banera. Proszę uzupełnić. Polskie handmade

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna. Przypomina jakieś podwodne pąkle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna lampa. Chociaż moje serce podbiły dwie inne Twoje prace- turkusowe westchnienie ze względu na barwy oraz słodki cytrus ze względu na rozmieszczenie ozdobnych wierceń- cudowne :) Ja dopiero zaczynam działać z moimi tykwami....można powiedzieć, ze w zasadzie raczkuję ;) Pozdrawiam utalentowaną "koleżankę po fachu"

    OdpowiedzUsuń
  7. ma klimat śródziemia... tak trochę magiczno-fantasy- super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita!
    Pozzdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń