29.05.2013

Strach na ptactwo

...a głowa z tykwy:)







Strach z tykwy? Czemu nie:) Prawda, że straszny:-P A może bardziej śmieszny? Tak czy siak działa - czereśnie uratowane przed szpakami. Szkoda tylko, że pogoda im nie służy i strasznie pękają:( Trzeba szybko jeść... A na koniec ogromna tęcza. Lecę po garniec złota...

4 komentarze:

  1. Straszny! Można się wystraszyć. ;-)

    Zdolna jesteś! :-)

    Czereśnie jakie apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie uroczy, ważne, że straszy. U mnie pod wieczór też taka tęcza była, sporo jej zdjęciowego czasu poświęciłam. Jednak łuk miała w drugą stronę.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, co Ty jeszcze wyczarujesz z tykwy ;) Genialne! Piękna tęcza...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy straszny hehe... powiedziałabym ze sympatyczny bardzo :D jak z filmu avatar tylko brak mu spiczastych uszu ;)

    OdpowiedzUsuń