15.07.2013

Tykwy B&W

Monochromatyczna kompozycja idealną ozdobą komody.





Tykwa sama w sobie jest ozdobą:) Moje, może nie do końca idealne obrazy w kompozycji z tykwami w odcieniach szarości. Pierwszy obraz nazwałam "FiuBździu" - abstrakcja na głowie. Dwa kolejne to moja wersja "YingYang". W tym przypadku dwie tykwy w kontrastowych kolorach idealnie oddają ideę kompozycji.
To taka moja wizja czarno-białych tykw... ale kolorów przecież może być tysiące:) Więc jak się znudzą te, to pędzel pójdzie w ruch.

4 komentarze:

  1. Świetna kompozycja. Bardzo udana aranżacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :)) Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się tym postem (albo innym;) na kolejnym już link party :D
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tykwy jak tykwy, a obrazy jakie :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się obrazy nie podobają. Za to tykwy urzekły mnie swoją prostotą. Widziałabym takie u siebie w kolorze czerwieni, różu i pomarańczu :)

      Usuń