22.07.2013

Dwie kropelki





Pamiętacie dwa wiszące turkusy? (dla przypomnienia http://tykwa.blogspot.com/2013/04/dwa-wiszace-turkusy.html ). Lampy robione w podobnym stylu, ale oczywiście nie takie same - staram się by każdy projekt był oryginalny. Tym razem nie udało się dobrać takich samych tykw. Materiału na lampy pozostało naprawdę niewiele, więc i z wyborem jest krucho. Na szczęście to nie stanowiło żadnego problemu:) Lampy wykonane w trochę mocniejszych kolorach niż poprzedni komplet. 

14 komentarzy:

  1. jestem pod wrażeniem :) Dwa cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  2. są przepiękne...

    PS. czekam na artykuły o innych odmianach tykw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne są! Bardzo mi się podobają kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie są dokładnie w takich kolorach, jak lubię. Cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten przepiękny ,brodaty rudzielec to też odmiana tykwy??

    OdpowiedzUsuń