01.10.2015

Nowe odmiany

W tym roku mam kilka nowości:) Zapraszam do podejrzenia moich nowych "tykwiątek"


PERUVIAN PEAR


AFRICAN WARTY

GIANT PEAR

Dawno nie było żadnego posta w zakładce ODMIANY. Postanowiłam nadrobić zaległości:) W tym roku na moją uprawę zawitały trzy nowe odmiany. 

Pierwsza Mini Pear z Peru. Nie wiem czy pamiętacie prezent jaki otrzymałam roku temu od psiapsiółki? Dla przypomnienia tutaj - http://tykwa.blogspot.com/2014/12/prezent-z-peru.html
Postanowiłam rozmnożyć ten prezent:) Udało się! Wyszła nawet spora kolekcja małych gruszeczek:D Są dość twarde także powinny wyschnąć bez problemu. A pomysł na nie już mam!

Dwie kolejne odmiany zrodziły się z "nieoznaczonych" nasion. Do ostatniej chwili nie wiedziałam co z nich wyrośnie. A wyrosły cuda, cudeńka:) Udało mi się rozpoznać te odmiany, to najprawdopodobniej African Warty i Giant Pear:)

Przymrozki zbliżają się wielkimi krokami, więc kilka tykw już zebrałam. Inne zostaną okryte na noc i jeszcze chwilkę poczekają... Zbliża się zatem relacja ze zbiorów, a zbiory to mój ulubiony etap uprawy! :D


14 komentarzy:

  1. Super odmiany, ciekawe co z nich wyczarujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie zdradzę... bo plany już są:)

      Usuń
  2. Świetne kształty dyń. Będą fajne prace. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te "pryszczate" były dla mnie ogromnym zaskoczeniem:)

      Usuń
  3. Są przepiękne, a ja wciąż marzę o lampie i wciąż mi się zamówienie przesuwa. Proszę wybaczyć :)
    Ale kształty takie cudne i na pewno wyjdą z nich niezwykłe dzieła.
    Co do przymrozków, nam dzisiaj zmroziło do -3 i dalie już nie kwitną, piękne powojniki padły, dynie niestety też, ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... przymrozek się nie wstrzymał:/ Chociaż jeszcze ma być ciepło, więc część tykw zostawiłam na krzaczkach i okryłam.

      Usuń
  4. Masz niesamowity dar do uprawy i przerabiania tykw, tworzysz z nich prawdziwe cuda. Mój sezon w tym roku, to porażka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie każdy mój sezon należał do udanych... raz z górki raz pod. Na szczęście mam dwie działki i zawsze coś się zbierze:)

      Usuń
  5. Cudne :D Wygladają jak dynio-gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjne kształty:) Czekam na nowe cuda;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne, te małe gruszeczki najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruszeczki też mnie urzekły:) Myślę, że będą miały grubą skorupę, bo są bardzo twarde.

      Usuń