16.03.2016

Black

Cała w czerni...






Matowa czerń jest dla mnie wyjątkowym kolorem. Uwielbiam to, że pochłania całe światło (czyli nie ma odblasków:P). Ta lampa "chłodzie" światło za dnia i "oddaje" je nocą;) Niby zwykła, czarna, a ma swój urok. A w nocy... a w nocy zmienia się w kwiat, nie tylko sama siebie, ale również całe pomieszczenie! Co powiecie na taką lampę bez koloru?

8 komentarzy:

  1. Dla mnie idealna.Uwielbiam czerń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w gronie "uwielbiaczy" czerni:)

      Usuń
  2. Cudeńko i ten rozbłysk światła. No po prostu rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna! Szczegolnie jakies porownasz foto 2 i 3, eksplozja światła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna! Szczegolnie jakies porownasz foto 2 i 3, eksplozja światła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czarny kolor, który wbrew pozorom nie jest wcale kolorem smutnym, co potwierdza Twoja lampa - za dnia jak kamień a w nocy eksplozja światła :* Mieć taką :) Marzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie czerń to kolor ponadczasowy i taki elegancki:) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Kocham czerń, więc sporo jej w moich pracach.
    Lampa jest przepiękna, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń