09.06.2013

Lazurowa głębia



Pamiętacie lampę "FIOLETOWE INDIE"? Uległa pewnej zmianie. Fiolet nigdzie mi nie pasował, a przemalowana na turkus świetnie wpasuje się do mieszkania siostry. Nie chciałam się pozbywać tej lampy bo mam do niej sentyment, ale niestety tylko kurzyła się w kącie.

Zapomniałam o linku (dla tych którzy nie widzieli pierwszej wersji, lub dla odświerzenia:) http://tykwa.blogspot.com/2012/09/fioletowe-indie.html

11 komentarzy:

  1. Jest cudowna. Ta zmiana chyba wyszła jej na lepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz wygląda jeszcze lepiej :D, kolory niesamowite a i dorobienie wiekszej ilosci dziurek dodało jej blasku i niesamowicie wyglada jak swieci:D

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna w tych niebieskościach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W turkusach też wygląda przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pamiętam, która to lampa (nie podałaś linku, a nie masz etykiet), nowe wcielenie bardzo mi się podoba. Fajne efekty uzyskałaś dzięki tkaninie jedwabnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że zwróciłaś na to uwagę:P Już poprawiłam wpis:) Dzięki:)

      Usuń
  6. W takiej wersji podoba mi się dużo bardziej.

    OdpowiedzUsuń