15.03.2014

Galaxy Cats







Jak zapewne widać motywem przewodnim lampy są koty:) Kolorowe kociaki upodobały sobie płotek. Tłem zabawy są gwiazdy i pył na nocnym niebie.

Ciekawym elementem lampy jest wycięcie u góry w postaci głowy kota. Ten pomysł (zresztą jak wiele) powstał bardzo przypadkowo. Przyglądałam się jednej z moich lamp (otwartych górą) i zauważyłam, że daje okrągłą plamę światła na suficie. Stwierdziłam, że trzeba to zmodyfikować:) I tak zamiast okrągłej plamy, można obserwować kota. Zresztą, przy tej lampie koty są wszędzie:)

Lampa zostaje zgłoszona do wyzwania KotArt  http://addictedtocraftsblog.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-kot-art.html

 Głosowanie 18-25 marca


22 komentarze:

  1. Monika! Przeszłaś samą siebie,bo lampa jest bombowa. Kocie wyzwanie u dziewczyn z Addictedtocrafts jest Twoje. Rewelacja. Uwielbiam te Twoje lampy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiele tam naprawdę dobrych prac. Dzięki:)

      Usuń
    2. Oczywiście mój głos już masz :)

      Usuń
  2. życzę powodzenia w wyzwaniu!!! Kocia lampa jest genialna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma bata, muszę Cię widzieć na podium, bo lampa jest absolutnie genialna :) Świetna kolorystyka "galaxy" :) Mój głos na pewno masz i chociaż miałam też coś zgłosić na to wyzwanie (jest jeszcze w trakcie robienia), to teraz wypadnę strasznie blado przy tej lampie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poziom prac jest wysoki, więc będzie się działo. Dzięki:)

      Usuń
  4. Potwierdzam, co napisała dziewczyny , a do tego podziwiając Twoją lampę, zanucę " Wlazł kotek na płotek i mruga ... "
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha... No tak, ta piosenka idealnie tutaj pasuje:) Myślę, że lampa świetnie sprawdziłaby się w pokoju małej dziewczynki.

      Usuń
    2. Jakiej małej dziewczynki ? ja sama bym ją chętnie przygarnęła a kilka wiosen za sobą już mam (wielka miłość do kotów też odgrywa tutaj spora rolę :) ). Lampa jest na mega wypasie!!! Życzę powodzenia !!! :)

      Usuń
    3. Oj miłość do kotów zapewne odgrywa tutaj dużą rolę. Ja nie jestem jakąś straszną kociarą, ale znam taką jedną opętaną:)

      Usuń
  5. Aż brak mi słów. Lampa zachwycająca! Powodzenia w wyzwaniu, mój głos już masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, piękne światło rzuca ta lampa! Będę głosować. Przypomnij jeszcze o głosowaniu, żebym nie zapomniała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dolny otwór w kształcie kociaka... wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka cudowna ! Mój Synuś siedzi obok i miauczy - miaU miaU miaU i mówi - ampa miaU ojejejej :) Muszę więc zapytać ile taka lampa kosztuje? Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) Tej lampy akurat nie sprzedaję. Nie wiem nawet czy powtórzę taki projekt, gdyż miałam nie lada wyzwanie żeby podkleić koty materiałem.

      Usuń
  9. Niesamowita! Chyba dałabym się pokroić za taką w moim pokoju... Konkurencja się chowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest obłędna. Trzymam za Ciebie kciuki. Tym bardziej, że to kociambrowska tykwa.

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW :) ale się cieszę że do Ciebie trafiłam - mój mąż zamierza wyhodować nam tykwy w ogrodzie więc będę tu zaglądać :) powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż...oniemiałam przejrzawszy Twoje lampy...są przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  13. Na mój gust nie masz tam konkurencji. Prawie same kocie uszytki. Jedynie Twoja praca odbiega od reszty.

    OdpowiedzUsuń