Kolejny pomysł na to - co można wykonać z małej tykwy. Ten, tak jak poprzedni, jest równie prosty w wykonaniu i nie zajmie dużo czasu. No to zaczynamy:)
Potrzebne będą:
tykwa, farby w ulubionych kolorach (u mnie czarny i biały), gąbeczka, pędzel, świeczka, narzędzie do obcinania (szlifierka/wyrzynarka) oraz opcjonalnie piasek lub drobny żwirek.
ODCINANIE
Tutaj chwilę wspomnę o cięciu tykwy. Możemy tą czynność wykonać wyrzynarką, ale równie dobre będą tarcze do multiszlifierki (takie jak na fot.poniżej). Jeżeli kupujemy je w zestawie jest ich spora ilość. To dobrze, bo są one cienkie i niestety lubią się łamać.
Uwaga! Tykwę obcinamy etapami, często przymierzając świeczkę. Musi ona wchodzić na wcisk do powstałego otworu. Jeżeli "przedobrzymy", sytuacje z za luźną świeczką będzie trzeba ratować okręcając ją taśmą.
MONTOWANIE
Jeżeli nasza tykwa jest stabilna (nie przechyla się) to super. Jeżeli nie, to musimy nasypać do niej np. piasek lub drobny żwirek. Moja stoi idealnie:)
MALOWANIE
Tykwę malujemy gąbeczką. Tutaj ważna jest gęstość farby. Im bardziej rozwodniona farba, tym więcej pęcherzyków powietrza powstanie na powierzchni (fot. poniżej). Dotyczy to również gąbeczki jakiej używamy, im bardziej luźna tym więcej powietrza dostanie farba. W takim przypadku farba po wyschnięciu nie będzie gładka, tylko chropowata. Efekt jaki chcecie uzyskać zależy od Was:)
Gdy farba wyschnie, możemy zacząć ozdabiać tykwę. Ja wybrałam napis: "Light is the first of painters". Oczywiście może to być dowolny wzór lub napis:)
GOTOWE!
Taki świecznik świetnie sprawdzi się na komodzie obok rodzinnych fotografii:) Osobiście uwielbiam światło świec... i te romantyczne wieczory;) Tak, jestem niepoprawną romantyczką, ale staram się z tym nie przesadzić:P
Świetny pomysł na świecznik:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego Dobrego i Ciepłego:)
Pozdrawiam!
Dziękuję pięknie:)
UsuńFajny jest ;)
OdpowiedzUsuńcieszę się, że się podoba:)
UsuńSuper :) Kiedyś jako świeczniki służyły mi butelki po winie, ale tykwa wygląda jeszcze fajniej :)
OdpowiedzUsuńButelki po winie to też dobry pomysł:) Ale tykwa ma tą zaletę, że może być we wszystkich kolorach;)
UsuńAle fajnie to wyszło :) tak sobie myslę, czy taka tykwa może też służyć jako wazonik ? tak na jednego kwiatka ....
OdpowiedzUsuńPrzypomniałaś mi, że taki tykwowy wazon prezentowałam bardzo dawno temu. To był jeden z pierwszych postów na moim blogu - http://tykwa.blogspot.com/2012/08/tykwowy-wazon.html
UsuńDzięki:)