31.03.2015

Kurczaczki-pisklaczki

Wesoła gromadka w świątecznym nastroju... już gotowa do Świąt:)





Żeby wszystko pięknie wyglądało, żeby zachwycić gości świątecznymi dekoracjami, pysznymi wypiekami... eh... Niestety czas się nie rozmnoży. Czy od Was też wszyscy czegoś chcą dokładnie teraz? Deadline... nie lubię tego słowa, szczególnie przed każdymi większymi Świętami. A to słowo w tym okresie pada najczęściej. Urwanie głowy... Mimo wszystko podkręcam obroty;)

A jak Wam się podobają moje tykwowe pisklaki? Wykonywane trochę na szybko, ale wydaje mi się, że są bardzo zabawne i  przede wszystkim wiosenne:)

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jakoś nie byłam do nich przekonana, ale widzę że się spodobały:D Dzięki:)

      Usuń
  2. Pomysłowe i świetnie będą zdobiły dom :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. aż się do nich uśmiechnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś ominął mnie ten wpis o pisklakach:) są suuuuuper!!!:) Podziwiam Twoja kreatywność:) niezmiennie:)

    OdpowiedzUsuń