29.04.2016

Ukryty Bursztyn

 Prześwitujące frezowania wyglądają jak prawdziwy bursztyn...






Tym razem coś mniej kolorowego... bardziej stonowanego i nieprzekombinowanego. Kolory ziemi, bo brąz idealnie pasuje do jasnych frezowań na tykwie. Chciałam żeby całość wyglądała naturalnie, dlatego brak tutaj połysków i mocnych kolorów.
Wzór również nie jest przypadkowy. Nie chciałam wykonywać jakiegoś symetrycznego, ozdobnego, ponieważ natura lubi przypadkowość kształtów. Widać to na każdym kroku, a przy uprawie tykw jeszcze bardziej:)
A wieczorem? Wieczorem lampa wygląda jak bursztyn ukryty pośród traw:) To takie moje skojarzenie... Też to widzicie?

5 komentarzy:

  1. Majstersztyk po prostu!
    Piękna zarówno ze światłem, jak i bez.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo jaka śliczna!!!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To najciekawsza lampa, jaką do tej pory widziałam u Ciebie. Prostota wydobywa jej piękno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Twojej lampie zauważyłam , że tykwa ma żebra 😉 ladnie to widać na tych frezowaniach. No i w dalszym ciagu zastanawia mnie skąd się bierze ten burszynawy kolor po oświetleniu wnętrza skoro miejsca frezowania są białe..ot taka zagwózdka.

    Lampa piękna 😊

    OdpowiedzUsuń